Rozszerzanie diety naszych szkrabów zaleca się rozpocząć od warzyw albo kaszy. I o ile z warzywami sprawa jest w miarę prosta, to kasza -budzi nieco wątpliwości. Rodzice często mnie pytają:
jaka? tu pada pytanie o rodzaj, producenta, czy ma być to kasza dedykowana dzieciom czy “zwykła” kasza ze sklepu?
na mleku czy na wodzie?
na gęsto czy do picia?
kiedy podać?
i w jakiej ilości?
Poniżej znajdziecie na te pytania odpowiedzi.

JAKA?

Jeśli chodzi o rodzaje kaszy, to mamy naprawdę spory wybór: ryżowa, manna, owsiana, orkiszowa, gryczana, jaglana, jęczmienna i jeszcze parę innych. Przede wszystkim możemy je podzielić na glutenowe i bezglutenowe. Te 100% bezglutenowe to takie, które na opakowaniu mają znak przekreślonego kłosa. Zasadniczo zbożami bezglutenowymi są: gryka, proso (czyli kasza jaglana), owies, quinoa i ryż, aczkolwiek mogą one być zanieczyszczone glutenem w procesie produkcji.
Półki sklepowe wręcz uginają się od propozycji kaszek dedykowanych dzieciom. Niestety skład niektórych z nich pozostawia wiele do życzenia. Jak wybrać dobrą? Oto kilka wskazówek:
Skład kaszki powinien być jak najkrótszy, np skład kaszki jaglanej to kasza lub mąka jaglana, ewentualnie wit B. Kasza to kasza, a nie cała tablica mendelejewa. I choć niektóre składniki są ok (np witaminy), to nie są potrzebne w kaszce. W pierwszym roku życia dziecka znaczną ich ilość dostarczamy z mlekiem, natomiast w dalszych latach źródłem witamin powinna być zróżnicowana dieta. Niepotrzebne są też cukier oraz inne substancje słodzące np. maltodekstryna.
Wybieram kasze bez dodatków smakowych. Dla najmniejszych maluszków taka kasza bez dodatków i tak jest feerią smaków, natomiast starszym dzieciom lepiej dodać świeży owoc lub nawet taki z tubki czy słoika niż zestaw sztucznych aromatów. Zazwyczaj samej substancji owocowej jest w kaszce tyle co kot napłakał.

Na początku rozszerzania diety zazwyczaj polecam rodzicom bezglutenowe kaszki dedykowane dzieciom. Są one bardziej przetworzone, ale też nieco łatwiej strawne. No i ich niezaprzeczalną zaletą jest to, że można je przygotować w bardzo małej ilości, w sam raz na rozpoczęcie przygody z jedzeniem.
Dlaczego bezglutenowe? Bo gluten może być silnym alergenem, a takich “przygód” nam na początek nie potrzeba. Oczywiście można podać też kaszkę glutenową ale wtedy sugeruję podać jej bardzo małą ilość, żeby sprawdzić reakcję dziecka .
Przy okazji przypominam, że zalecenia odnośnie wprowadzania glutenu się zmieniły . Badania nie potwierdziły wpływu wczesnej ekspozycji na gluten na ochronę przed celiakią, co jednak nie oznacza że nie warto opóźniać kontaktu z tym potencjalnie alergizującym składnikiem.
Jeśli Waszym dzieciom kasza zasmakuje, to wcale nie ma potrzeby kupować produktów dedykowanych dzieciom, można im serwować“dorosłą” kaszę np. jaglaną, mannę, orkiszową, kukurydzianą czy gryczaną niepaloną. Aby poprawić jej strawność można ją lekko rozgotować, wydłużając czas gotowania o kilka minut. Dla maluszków można kaszę zblendować. warto pamiętać, że zgodnie ze schematem żywienia niemowląt, już w 8 miesiącu życia powinno się urozmaicać konsystencję pokarmów.
Jaka kasza jest najlepsza? Nie ma jednej odpowiedzi, bo zdrowa dieta, to zróżnicowana dieta. Każda z kasz ma swoje walory i podawanie ich naprzemiennie będzie najbardziej korzystne dla naszych maluszków. Oczywiście dziecko może jeść przez kilka dni jedną, ale potem warto mu podać kaszę z innego zboża.

NA MLEKU CZY NA WODZIE?

To zależy. Jeśli karmisz piersią możesz przygotować kaszę na wodzie lub na swoim mleku. Nie ma potrzeby wprowadzania do diety dziecka mleka modyfikowanego. Jeśli karmisz mlekiem modyfikowanym to możesz przygotować na nim kaszę. Jedyne co odradzam, to kupowanie kaszek mlecznych, które zazwyczaj mają słaby skład, o czym pisałam już wyżej.
Można też przygotować kaszę na wodzie i dodać do niej łyżkę jogurtu naturalnego.

NA GĘSTO CZY DO PICIA?
Na gęsto, podawana łyżeczką. Nie ma sensu przyzwyczajać kilkumiesięcznego dziecka do picia kaszy z butelki ze smoczkiem, tylko po to by zaraz go od tego odzwyczajać. Logopedzi i ortodonci odradzają korzystanie z butelki ze smoczkiem u dzieci powyżej roku. ponieważ może to negatywnie wpłynąć na zgryz.

KIEDY PODAWAĆ?
Jak wspomniałam kaszę można podawać od początku rozszerzania diety, czyli najlepiej po skończonym 6 miesiącu życia. Pierwszy kontakt z kaszą (jak z każdym innym nowym produktem) sugeruje rodzicom w godzinach poranno-południowych. bo gdyby pojawiła się reakcja alergiczna i/lub problemy brzuszkowe, mamy większe szanse, że do wieczora sytuacja się nieco uspokoi, a co za tym idzie: na przespaną noc. No właśnie, w kwestii spania: rodzice często czekają na moment rozszerzenia diety, żeby móc podać kaszę ponieważ wg tzw. prawd ludowych miało to zapewnić lepszy sen dziecka. Niestety, muszę Was rozczarować, żadne badania nie potwierdzają, że podanie kaszy sprawi, że dziecko będzie bardziej najedzone = lepiej prześpi noc.

W JAKIEJ ILOŚCI?
Tu wracamy do złotej zasady, że my decydujemy co i kiedy podamy, a dziecko decyduje ile zje.

Mam nadzieję, że rozwiałam większość Waszych wątpliwości. Poniżej kasze które ja podawałam swoim dzieciom, choć w sumie tylko przez chwile, bo dość szybko przeszliśmy na kasze “dorosłe”. Oto przykłady:

Hipp Feine Hirste czyli kasza jaglano-ryżowo-kukurydziana. Bezglutenowa.
Kaszki Nominal, świetny produkt od naszych południowych sąsiadów
Helpa, Polskie kaszki o bardzo dobrym składzie.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *